FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Statystyki RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: ijet
Pon 17 Lip, 2017 10:40 am
CA2016 Podsumowanie
Autor Wiadomość
Ocet 


Organizacja:: SpzGrp3/TT
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 395
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie 10 Lip, 2016 10:40 pm   CA2016 Podsumowanie

Miejsce na podsumowanie tegorocznego CA. Jestem ciekaw jak się podobało Ulatowi i reszcie w RW jak i nam w KZ. ;)
_________________
Tyle problemów, a tak mało amunicji...
 
 
     
sulam 

Organizacja:: byly Amokowiec
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 125
Wysłany: Nie 10 Lip, 2016 11:38 pm   

mnie się podobało, że rozjebali samochód szwedom czy innym gościom ;)
_________________
"Nawet z narażeniem życia"
 
     
Ocet 


Organizacja:: SpzGrp3/TT
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 395
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon 11 Lip, 2016 8:06 am   

Ogólnie było ok, oprócz bezsensownego ataku na P11 a nawet dwóch ataków gdzie drugi był nagrywany jako materiał propagandowy, więc były BWPy, Helikopter, odsiecz RW na 2 starach i 6 pojazdach z czego 3 miały KM na dachach. Atak ok 40 osób na 60 a na sam koniec RW było ok 100 był co najmniej słaby, chociaż mógł się podobać. Z punktów które były zaznaczone na mapie to byłem na P1, P6, P10 (przed informacją o niewybuchu) oraz P11. Ogólnie szturmowanie jakiegokolwiek punktu gdzie jest łatwo podjechać pojazdami typu honker z wieżami (patrz P11) do tego oddalonego o ok 5min jazdy od bazy RW z czego 80% to jazda po asfalcie. Gdzie nam dojazd zajmował ok 15min w jedną stronę był totalną głupotą, sztabu który pewnie wypełniał rozkazy moderatora...
_________________
Tyle problemów, a tak mało amunicji...
 
 
     
Vim 


Organizacja:: ASG-Olsztyn
Dołączył: 02 Cze 2015
Posty: 678
Wysłany: Pon 11 Lip, 2016 9:59 am   

Ocet napisał/a:
Gdzie nam dojazd zajmował ok 15min w jedną stronę był totalną głupotą, sztabu który pewnie wypełniał rozkazy moderatora...
Później napiszę resztę swojej opinii, ale wy zdajecie sobie sprawę, iż P11 było 5 min na piechotę od waszego respa?
_________________
Forum ASG-Olsztyn
 
     
Ocet 


Organizacja:: SpzGrp3/TT
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 395
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon 11 Lip, 2016 10:33 am   

tak, ale przykaz dowództwa był taki że wracamy do sztabu na resp więc owszem mogliśmy zacząć się bawić na własną rękę, ale bez żadnego wsparcia pojazdów czegokolwiek. Co do tego pierwszego ataku na P11 ok godziny 11 to wiem że się dziwiliście że puszczaliśmy ataki nie skoordynowane mniej więcej co 5 min. Najpierw zaatakowali marines (chyba ok 20) z lasu potem bwp wjechały od tyłu i 9 osób atakowało od strony drogi asfaltowej jak marines już wracali na stary które na nich czekały. Nie wiem ile oni tam byli pod tym P11 ale wyjeżdżali ok 9:30 od nas ze sztabu więc ok 1h KZ był pozbawiony 2 śmigieł. Ja przyjechałem razem z 2 bwpami było nas tam chyba 13 na starze z czego 4 poszło do bwpów jako wsparcie i mieli strzelać przez otwory strzelnicze. W między czasie RW dostało wsparcie 1 stara ilu dostaliście to nie wiem. w każdym bądź razie po wykoszeniu 2 bwp i 9 osób w tym mnie podjechał 3 bwp ze starem na plecach (bwp złamał przepisy bo chyba przekroczył drogę asfaltową w niedozwolonym miejscu) 2 poprzednie musiały wracać 2-3km żeby przejechać na drugą stronę. gdzie również było ok 10 osób w tym Hans Piotrek_G36 oraz Xobevil. wszystkie ataki odbywały się mniej więcej co 5min. Z tego co kojarzę to albo jeszcze przed atakiem 3 bwpa dostaliście znowu wsparcie drugiego śmigła.
Co najlepsze mieliśmy Skoczka z FIA (sztabowiec z bazy) który koordynował i zgrywał ten atak na miejscu.
Po rozwaleniu wszystkich 3 doskonale skoordynowanych ataków na P11 pojechaliśmy do bazy zgodnie z rozkazami ze sztabu.
Hans oraz 3 innych którzy jeszcze parę min przeżyli nie załapali się na transport i z P11 wracali do bazy na buta. Zajęło im to ok 1,5h. Hans dodzwonił się do sztabu i zapytał się o możliwość podesłania czegokolwiek w okolice P11 żeby ich zabrali na respa dostał odpowiedź że nic nie ma a z informacji z aplikacji wychodziło że 3 śmigła stały w bazie 5m od namiotu sztabowego. Mogli np wysłać wsparcie na jakiś punkt np P6 i po nich zajechać.
Na moją informację że mój dowódca wrócił na piechotę z P11 po 1,5h, Kasztan ze sztabu skomentował "O kurwa zapomniałem o nich" - cytat prawie dosłowny ale k...a była.
Owszem mogli iść do respa w okolicy P11 ale sam powiedz co mogą zrobić 4 osoby na otwartym terenie przeciwko ilu? 30-40 osobom broniącym punktu?
Nie poruszam tutaj specjalnie waszych sił mobilnych bo wiedzieliśmy że pod tym względem nie mamy najmniejszej szansy na zrównoważenie sił jeszcze przed manewrami. Ale żeby pokazać dysproporcję w lekkich pojazdach to my mieliśmy ładę nivę oraz żuka i to wszystko ile RW miało dokładnie nie wiem ale chyba ok 12. Zresztą jeżeli byliście też na P11 podczas ataku gdzie był helikopter 2 bwpy od nas i chyba 3 stary to pamiętasz co do was przyjechało na wzmocnienie obrony 2 śmigła i 6 lekkich pojazdów. przy czym nasze bwpy chyba już zostały zniszczone więc mogły jeździć gdzie chciały jak chciały i po co chciały a na koniec z tego co pamiętam to pojawił się jeszcze czołg z P2 po wezwaniu na pomoc ale w ok 100 osób zrobiliście nam taki wash and go w 2 ognie że nie było co zbierać.
_________________
Tyle problemów, a tak mało amunicji...
 
 
     
Vim 


Organizacja:: ASG-Olsztyn
Dołączył: 02 Cze 2015
Posty: 678
Wysłany: Pon 11 Lip, 2016 5:02 pm   

Okej zacznę od tego, że mi na Combacie się podobało i mimo pewnych kwestii które miały zdecydowanie negatywne wrażenie (apel końcowy, kwasy na polu, problemy przy rejestracji) na pewno będę się starał pojechać za rok :)
Nasza grupa dostała przydziału do kompanii Dragon. Zgodnie z planem mielismy być pierwszą częscia ataku na P11 – założenie było takie, iż jako że ten punkt był tuż koło waszego respu (tak blisko, iż wielu uważało, wręcz że oszukańczo blisko :) ) to na pewno będzie tam wasza silna obrona. Poszły więc tam 3 STARY naszej kompani +4 Honki w pierwszym rzucie,w drugim rzucie kolejne 3 STARY kompanii Lewiatan - w sumie jakies 120-150 ludzi uderzyło na pusty punkt :) ;
Następnie przez 11h czekaliśmy w polu na wałach/w dziurach, nic nie robiąc. Jedynym kontaktem bojowym był żuk, który przejechał dwa razy przez P11. Dopiero koło 10 wasza strona wyrzuciła trochę piechoty w lasek koło P11. Następnie ja się udałem na chwilę do obozu, zmienić skarpety i buty, a po powrocie akurat zdążyłem na wejście BWP do działań bojowych ;) - nie powiem zabawa była przednia:). Kilka godzin nudów i potem znów akcja marzenie -; odpieranie ataku pełnego składu gąsięnicowych pojazdów oraz śmigłowca.



Ocet napisał/a:


(...) skomentował "O kurwa zapomniałem o nich" - cytat prawie dosłowny ale k...a była.
Owszem mogli iść do respa w okolicy P11 ale sam powiedz co mogą zrobić 4 osoby na otwartym terenie przeciwko ilu? 30-40 osobom broniącym punktu?
(...) o ile RW miało dokładnie nie wiem ale chyba ok 12. Zresztą jeżeli byliście też na P11 podczas ataku gdzie był helikopter 2 bwpy od nas i chyba 3 stary to pamiętasz co do was przyjechało na wzmocnienie obrony 2 śmigła i 6 lekkich pojazdów. przy czym nasze bwpy chyba już zostały zniszczone więc mogły jeździć gdzie chciały jak chciały i po co chciały a na koniec z tego co pamiętam to pojawił się jeszcze czołg z P2 po wezwaniu na pomoc ale w ok 100 osób zrobiliście nam taki wash and go w 2 ognie że nie było co zbierać.


Co jak co, ale u nas to działo w miarę dobrze, stary woziły wszystkich, chyba nikt u nas nie musiał chodzić na piechotę.

RW miało do dyspozycji 9 pojazdów - 4 honki, buggy BW (cudo!!!!!!!!!!), pojazd szwedów, hmvi, hiluxa i jeepa. z Jednej strony sporo - z drugiej, my przecież odgrywamy podczas tego konfliktu regularną armię:)

Akurat podczas tego filmowanego ataku to posiłki (pojazdy i smigła) dla nas przyjechały już na gotowe - i ostrzelały naszych ludzi:) A ten czołg przybył tak późno iż w pierwszej chwili sądzilismy że to kolejny atak się zaczyna. Ale dobrze, że przybył - później robił rundki z wybranymi graczami na pokładzie i było można sobie zrobić świetne zdjęcia:)

Co do samego atakowania, główny probem polegał na tym, iż uparliście się iść przez ten las - był on zbyt gęsty na to by przez niego atakować. Gdybyście go okrążyli i zaatakowali od zachodu lub gdy atakowaliście przez pole od wschodu poruszali się odpowiednio dynamicznie to pewnie ataki byłyby skuteczniejsze.
_________________
Forum ASG-Olsztyn
 
     
Ulat 


Organizacja:: ASG-Olsztyn
Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 530
Skąd: Tomaszkowo/Olsztyn
Wysłany: Pon 11 Lip, 2016 8:59 pm   

Ja tam bawiłem się zacnie :) chociaż początkowe naście godzin czekania na jakikolwiek kontakt ogniowy było straszne.
Ataki jaki szły na P11 były naprawdę spoko i dały nam przednią zabawę. Chodź muszę przyznać że koordynacja u was hmm.. ssała że aż boli. W "pierwszym" ataku na P11 w sumie u nas było raptem 30 ludu (nie liczę odsieczy) więc jak by to poszło jednocześnie to pewnie byśmy albo ponieśli kolosalne straty albo w ogóle oddali pola. A tak to tylko sukcesywnie odpieraliśmy kolejne fale.

EDIT: co to samych stron konfliktu to powiem tak: cholernie cieszę się że byłem w RW. Może i fakt że dyscyplina, szeregi, odrobina musztry itp to nie jest coś o czym marzę ale dodawało to fajny smaczek całej imprezie. Dodatkową zaletą było to że ludzie faktycznie słuchali "wyższych stopniem". Nawet jak padł dowodzący innej drużyny to jego ludzi od razu zaczynali słuchać kolejnego bez szemrania i marudzenia. W efekcie podczas ataku miałem pod komendą około 15 osób i wszyscy robili to czego od nich oczekiwałem. Nie ukrywam że takiego porządku jeszcze pod dowództwem nie miałem. Mam nadzieję tylko że chłopaki nie za bardzo cierpieli od mojego panoszenia się i rozkazów wydawanych głównie krzykiem. To czego natomiast zazdroszczę KZ to to że pewnie mieliśmy więcej walki niż my (mówię tu przynajmniej o naszym oddziale). Tutaj niestety nasze dowództwo dało dupy i w efekcie przez 85% czasu naprawdę nie miałem co robić.
 
     
manolo 


Organizacja:: Spezial Gruppe 3
Dołączył: 03 Sty 2015
Posty: 66
Skąd: NO
Wysłany: Wto 12 Lip, 2016 9:02 am   

Wszystkie nasze żale możemy schować w buty, CA jest imprezą komercyjną i masa ludzi załatwia przy tej okazji swoje sprawy, nowe stołki itp., część nawet leczy swoje kompleksy. W tym roku postanowili zamydlić oczy sprzętem i kilkoma wybuchami i udało im się. Ochy i achy a dowodzenie leży i kwiczy. Założenie było takie że RW ma wygrać bo trzeba maciarowi pokazać jak cywile ładnie ustawieni maszerują to wtedy jest szansa na przyszły rok obłowić się jeszcze bardziej. Stąd kretyński podział pojazdów cywilnych. Chcę tylko zauważyć że gdyby nie pieski korowaja w sztabie KZ i ich pojebane decyzje (w sobotę priorytetem było prowadzenie nieskoordynowanych ataków na P11 bo tam kręcili propagandowy film) to RW mimo znacznej przewagi miałoby gorąco pod dupą.
 
 
     
Vim 


Organizacja:: ASG-Olsztyn
Dołączył: 02 Cze 2015
Posty: 678
Wysłany: Wto 12 Lip, 2016 12:11 pm   

manolo napisał/a:
Stąd kretyński podział pojazdów cywilnych.


"Kretyński" podział pojazdów nie wynikał z woli organizatora- po prostu tyle osób się zgłosiło do RW które wystawiły swoje samochody. Organizator nie przydzielał, iż "honekery pójdą do RW a żuk do KZ" - to właściciele pojazdów tak zdecydowali.
_________________
Forum ASG-Olsztyn
 
     
Martinez 
Hans


Organizacja:: fernspaher kompanie 200
Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 1432
Skąd: Jaroty
Wysłany: Wto 12 Lip, 2016 12:54 pm   

Yo, za rok w KZ będzie 100 osób i mały fiat już tylko :)
_________________
Maszeruj Albo G
https://spezialgruppe3.wordpress.com/

 
     
Piotrek_ 


Organizacja:: SpezialGruppe3
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 503
Skąd: Grunwaldzka
Wysłany: Wto 12 Lip, 2016 3:06 pm   

Mały fiut chyba ;>

Noc była spoko 8h pyknęlo niesamowicie akcje na P1 były takie, że nigdy czegoś podobnego przy okazji innego scenariusza nie przeżyłem.
Pojazdy mi nie przeszkadzały bo i tak potrafiły dostać w pierdol. Jak 4 pojazdy i 100 luda atakuje P6 a zostają odparci przez 30 osób plus 20 w odwodzie z LASU SERCE znaczy, że wykonalne.
Choć dobrze, że obtrzaskali pojazd Szwedów bo jeżdżenie czy manewrowanie poza drogą w nocy to lekka przesada...

Dowództwo bez planu i koordynacji tak miało być chyba. Ja też się dziwiłem jak spojrzałem na mapę resp minuta drogi starem, mogli nawet wrzucać pod lufy ale odwozić do tego respa. Mam wrażenie, że dowództwo również i o tym zwyczajnie zapomniało.

Mi także nie podobały się akcje z wkręcaniem "P2 jest puste puścimy 2 teamy z SF na P2", stoisz czekasz na śmigło, a jak podjeżdża pada pytanie "kto jeszcze na P11", pada kolejne "to nie na P2?" odpowiedź: "nie zmiana planów, wszyscy muszą być na P11". Czemu po co? Co strategicznego było w zajęciu tego punktu? NIC! Mogliśmy zdobywać P6 (okazał się zupełnie opuszczony jak można opuścić bunkier, który w sile 30 osób bronił się tak długo?!), mogliśmy szarpać P2, obsadzony szkieletową załogą.
Dodatkowo w pewnym momencie przestały u nas jeździć skrzynki (!) bo śmigła zamiast realizować scenariusz woziły na P11!

Gdyby nie nocka i fajny klimat w obozie byłbym zawiedziony, ale dzięki dynamice z P1 i P6 pozostaję dobrej myśli na przyszła edycję. Zwyczajnie trzeba robić swoje i nie oglądać się na sztab do końca.
_________________
Klagt nicht, kampft!
 
     
manolo 


Organizacja:: Spezial Gruppe 3
Dołączył: 03 Sty 2015
Posty: 66
Skąd: NO
Wysłany: Śro 13 Lip, 2016 11:41 am   

Vim napisał/a:
manolo napisał/a:
Stąd kretyński podział pojazdów cywilnych.


"Kretyński" podział pojazdów nie wynikał z woli organizatora- po prostu tyle osób się zgłosiło do RW które wystawiły swoje samochody. Organizator nie przydzielał, iż "honekery pójdą do RW a żuk do KZ" - to właściciele pojazdów tak zdecydowali.

wynikał tylko i wyłącznie z woli organizatora, skoro organizator moderował walkę wedle własnego zapotrzebowania na propagandowe filmiki jak za Stalina, to mógł podczas rejestracji uczestników moderować przydział ludzi z własnym autem.
 
 
     
Martinez 
Hans


Organizacja:: fernspaher kompanie 200
Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 1432
Skąd: Jaroty
Wysłany: Śro 13 Lip, 2016 11:44 am   

Tu akurat to niespecjalnie bo się od razu do stron rejestrowaliśmy. Można było co najwyżej limity ustalić i kolejnych nie przyjmować, ale to ludzie by raczej odpuścili niż do KZ poszli bo większość tam to stała obsada i fanatycy CA.
_________________
Maszeruj Albo G
https://spezialgruppe3.wordpress.com/

 
     
Fenr1r 
Administrator
Karol


Organizacja:: Straszydło
Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 1069
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Czw 14 Lip, 2016 9:51 pm   

Ocet, po nagrodę zgłoś się!
http://combatalert.nazwa....36700c9ce8650d7
_________________

 
     
Ocet 


Organizacja:: SpzGrp3/TT
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 395
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Czw 14 Lip, 2016 9:54 pm   

Już się zgłosiłem, co dostanę to nie wiem bo się nie pytałem, ale na forum u nas stwierdziłem że to będzie kalendarz ze zdjęciami Korowaja oraz taktyczna srajtaśma z logo zielonego forum z czołgami ;)
Chemik ma mi wysłać w poniedziałek jak dojdzie to napiszę co dostałem ;)
_________________
Tyle problemów, a tak mało amunicji...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Theme created by TwojeStyle.info fixing Sklep internetowy
Strona wygenerowana w 0.028 sekundy. Zapytań do SQL: 9